wtorek, 24 lipca 2012

Bohater nie umiera nigdy

Historia Tobiaszka wciąż żywa.

Rafał zdecydował się na nowy blog, gdzie otwiera poranione serce zrozpaczonego ojca...
Zachęcam do odwiedzin i zostawienia ciepłego słowa.

http://tobiaszek.com.pl/


5 komentarzy:

  1. Serce po prostu pęka na pół. Wszystko traci sens wobec takiej straty.

    OdpowiedzUsuń
  2. nadal serce mi pęka na myśl o tej tragedii. spokój jego duszy.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu kliknąłeś!