niedziela, 18 marca 2012

Wiosna już i u nas!

Dzisiaj był drugi dzień pięknej pogody. Śnieg zaczął znikać w błyskawicznym tempie:)
Zapakowaliśmy Freda do auta i pojechaliśmy na szybowisko.
Droga na górę jeszcze wczoraj wieczorem była odśnieżana! Oto dowód:


Fred miał mnóstwo frajdy. Biegał jak szalony. Z góry i pod górę. Tak cały czas:)





I widok z góry:)



Czyżby to była wiosna? :)))

Lunek po zabiegu już doszedł do siebie. Skacze i huśta się na firankach jak opętany. O tym co kilka dni temu przeszedł już zapomniał:)



Mam nadzieję, że tak samo szybko upora się po jutrzejszym zabiegu Fred!
Życzę Wam udanego tygodnia i szybkiego piątku:)

10 komentarzy:

  1. widoki prześliczne :)
    wszystkie znaki na niebie wskazują, że to wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kot na firance to kot prawdziwy! Cieszę się, że już jest ok - czy dobrze widzę, że dzielnie upolował coś co zmykało jakby co najmniej było na sznurku?! Fred zaiste wygląda na takiego co lubi pobiegać! Piękne zdjęcia - aż czuję zapach mokrej ziemi :) Pozdrawiam wiosennie zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękne widoki są u Ciebie! Żyć nie umierać :)
    Tobie również szybkiego piątku :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak u Ciebie pięknie! Tak mi się nie chce iść do pracy, chcę żeby był znowu piątek, tak, że Twoje życzenia bardzo mi są potrzebne!;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetne zdjęcie to z obserwującym widoki Fredem :) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taaaak, faktycznie to szybowisko w Bezmiechowej jest świetnym wybiegiem dla zwierzów!!! No i te widoki! Pozdrawiam serdecznie z Polańczyka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dakolka u Ciebie to można złapać oddech!
    Wspaniałe zdjęcia!!
    Pobiegałabym razem z Fredem...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny blog ! Piękne rzeczy tworzysz ;)
    Dziękuję za udział w mojej zabawie,
    życzę POWODZENIA I ZAPRASZAM CZĘŚCIEJ :)))
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  9. Mieszkasz w pieknym miejscu tylko pozazdrościeć :)) Twój kiciuś jest przecudowny, życzę mu zdrówka, moja Kiciula jest białej maści ale zawsze marzyłam o czarnym kotku:) Pozdrawiam serdecznie. Marta.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu kliknąłeś!